Tren XIII - J. Kochanowski


Dodano: 17:26:20 12.08.2007

TREN XIII

Moja wdzięczna Orszulo, bodaj ty mnie była
Albo nie umierała lub się nie rodziła!
Małe pociechy płacę wielkim żalem swoim
Za tym nieodpowiednym pożegnaniem twoim.
Omyliłaś mię jako nocny sen znikomy,
Który wielkością złota cieszy zmysł łakomy,
Potem nagle uciecze, a temu na jawi
Z onych skarbów jeno chęć a żądzą zostawi.
Takeś ty mnie, Orszulo droga, uczyniła:
Wielkieś nadzieje w moim sercu roznieciła,
Potymeś mię, smutnego, nagle odbieżała
I wszytki moje z sobą pociechy zabrała.
Wzięłaś mi, zgoła mówiąc, dusze połowicę;
Ostatek przy mnie został na wieczną tesknicę.
Tu mi kamień, murarze, ciosany połóżcie;
A na nim tę nieszezęsną pamiątkę wydróżcie:
?Orszula Kochanowska tu leży, kochanie
Ojcowe olbo raczej płacz i narzekanie.
Opakeś to, niebaczna śmierci, udziałała:
Nie jać onej, ale mnie ona plakać miała.?

 

Darmowe tapety - Gry online - Darmowe Mp3

statystyka

okap kuchenny teka płytki ceramiczne Mieszkania w Bydgoszczy czapki polarowe clip
smieszne kreskowki | streszczenie pracy | program do sciagniecia muzyki | bajki disneya | tapety na pulpit monitora | fajne gry do sciagniecia | streszczenie lektury | naruto shippuden | darmowe tapety 1024x768 | smieszne polskie reklamy |
2 | e | 6 | c | d |